28 grudzień 2016

Terminy zapłaty w transakcjach handlowych

Udostępnij

Ustawodawca, realizując cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych[1], wprowadził do polskiego porządku prawnego przepisy Ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych[2]. Celem regulacji jest zwalczanie pogłębiającego się problemu zatorów płatniczych przez wprowadzenie instrumentów wspomagających zmniejszanie opóźnień w zapłacie należności oraz dyscyplinujących strony do stosowania krótkich terminów zapłaty[3]. Zaproponowane przez Unię Europejską rozwiązania są jednym z instrumentów polityki wspierania przez Komisję Europejską małych i średnich przedsiębiorstw, bowiem to dla nich szybkie i terminowe płatności kontrahentów w szczególny sposób warunkują płynność finansową.

 

Niestety, pierwotna wersja ustawy właściwie nie była stosowana, a polscy przedsiębiorcy powszechnie posługiwali się nadal regulacjami dotyczącymi opóźnień zawartymi w Kodeksie cywilnym. Nowelizacja Ustawy z dnia 9 października 2015 r.[4], która weszła w życie 1 stycznia 2016 r., miała na celu zapewnienie zgodności polskich przepisów z dyrektywą, usunięcie pojawiających się dotychczas wątpliwości interpretacyjnych oraz ujednolicenie systemu naliczania odsetek w całym obrocie cywilnoprawnym. Do najważniejszych rozwiązań wprowadzonych przez ustawę w jej aktualnym brzmieniu należy zaliczyć regulacje dotyczące: terminów zapłaty w transakcjach handlowych, odsetek oraz rekompensaty za koszty dochodzenia należności.

Terminy zapłaty w transakcjach handlowych

Przepisy ustawy stosuje się zarówno do transakcji handlowych zawartych między dwojgiem przedsiębiorców, jak i transakcji między przedsiębiorcą a podmiotem publicznym. Definicja transakcji handlowej została ujęta szeroko i należy przez to pojęcie rozumieć zarówno odpłatną dostawę towaru, jak i odpłatne świadczenie usług. Z zakresu regulacji zostały wyłączone jedynie zadłużenia objęte postępowaniami upadłościowymi lub restrukturyzacyjnymi, wierzytelności wynikające z czynności bankowych oraz transakcje, w których obie strony są podmiotami publicznymi.

Z przewidzianych przez ustawodawcę mechanizmów mających na celu skrócenie ustalanych przez kontrahentów terminów płatności wynika, że termin zapłaty za towar lub świadczoną usługę nie powinien, co do zasady, być dłuższy niż 30 dni. Jeżeli przedsiębiorcy przewidzieli w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może po upływie tego okresu żądać od dłużnika odsetek ustawowych za okres od dnia następnego po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełniania swojego świadczenia i doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku do dnia ustalonego przez strony terminu płatności lub wcześniejszej zapłaty. Należy zaznaczyć, że wskazane uprawnienie nie przysługuje wierzycielowi wobec podmiotu leczniczego.

Ustawodawca rozróżnił długość ustalanych terminów zapłaty w transakcjach pomiędzy przedsiębiorcami oraz przedsiębiorcą a podmiotem publicznym, wychodząc z założenia, że organy publiczne korzystają z bardziej przewidywalnych, bezpiecznych i trwałych źródeł dochodów, warunki zaś dostępu do finansowania niejednokrotnie są o wiele atrakcyjniejsze niż w przypadku przedsiębiorców spoza sektora finansów publicznych.

Termin zapłaty określony przez przedsiębiorców nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, natomiast termin zapłaty w transakcji zawartej między przedsiębiorcą a podmiotem publicznym nie może przekraczać 30 dni.

Jeżeli strony ustalają terminy dłuższe niż tu wskazane, to od dnia następnego po upływie odpowiednio 60-dniowego lub 30-dniowego terminu w przypadku transakcji z podmiotem publicznym wierzyciel, o tyle, o ile spełnił swoje świadczenie, będzie mógł dochodzić od dłużnika odsetek ustawowych za opóźnienie. Przedłużenie wskazanych terminów jest możliwe, jeśli zostało to wyraźnie ustalone przez strony oraz nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela.

Ustawodawca precyzując, jak należy rozumieć postanowienia rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, wskazał, że oceny takiej dokonuje się, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności:

  • rażące odstępstwa od dobrych praktyk handlowych, które naruszają zasadę działania w dobrej wierze i zasadę rzetelności;
  • właściwość towaru lub usługi, które są przedmiotem transakcji handlowej.

Kryteria te, choć pozostają niedookreślone, powinny być w praktyce stosowane zgodnie z celami dyrektywy unijnej, tj. z uwzględnieniem w pierwszej kolejności interesu małych i średnich przedsiębiorców będących wierzycielami, którym silniejsi kontrahenci narzucili długie terminy płatności.

Jeżeli strony nie przewidziały żadnego terminu zapłaty, wierzycielowi bez wezwania przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, po upływie 30 dni liczonych od dnia spełnienia przez niego świadczenia.

Ustawa zawiera także regulacje zabezpieczające przed obchodzeniem jej przepisów. Strony nie mogą ustalić w łączącej je umowie sztucznie daty doręczenia faktury lub rachunku. Ponadto, jeżeli strony transakcji handlowej przewidziały w umowie zbadanie towaru lub usługi celem potwierdzenia zgodności towaru lub usługi z umową, ustalony w umowie termin tego badania nie może być rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela i nie może przekraczać 30 dni, licząc od dnia otrzymania towaru lub usługi. W takim przypadku, jeżeli dłużnik otrzymał fakturę lub rachunek trakcie badania towaru lub usługi, termin zapłaty jest liczony od dnia zakończenia tego badania.

Odsetki

Nowelizacja z dnia 9 października 2015 r., która weszła w życie 1 stycznia 2016 r., wprowadziła nowe kategorie odsetek oraz wyłączała stosowanie w transakcjach handlowych przepisów Kodeksu cywilnego w tym zakresie.

Aktualnie przepisy polskiego prawa przewidują następujące kategorie odsetek ustawowych:

  • Odsetki ustawowe („kapitałowe”) w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punkta procentowego (aktualnie 5%); stosuje się je wtedy, gdy wysokość odsetek nie została w inny sposób określona w ustawie lub umowie.
  • Odsetki ustawowe za opóźnienie, w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punkta procentowego (aktualnie 7%); stosuje się je wtedy, gdy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, a stopa odsetek za opóźnienie nie została oznaczona w umowie.
  • Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 8 punktów procentowych (aktualnie 9,5%); stosuje się je do transakcji handlowych, o których mowa w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, gdy:
    1. wierzyciel spełnił swoje świadczenie i
    2. wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie,

a strony nie ustaliły w umowie wyższych odsetek za opóźnienie.

Na szczególną uwagę zasługuje pierwsza ze wskazanych kategorii. Odsetki ustawowe nie mają charakteru odszkodowawczego za niedotrzymanie terminu płatności, stanowią natomiast wynagrodzenie za przetrzymywanie kapitału udzielonego w związku z odroczoną płatnością za towary lub usługi. W stosunkach między przedsiębiorcami możemy dochodzić ich między innymi wtedy, gdy strony ustalą dłuższy niż 30-dniowy termin płatności. Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych naliczamy w wypadku opóźnienia, które wystąpiło w transakcji handlowej pomiędzy przedsiębiorcami lub pomiędzy przedsiębiorcą a podmiotem publicznym, natomiast odsetki ustawowe za opóźnienie w pozostałych przypadkach zwłoki dłużnika, np. w razie opóźnienia w płatności, które wystąpiło w stosunku między przedsiębiorcą a osobą fizyczną.

Sposób obciążania kontrahenta odsetkami najlepiej zilustrować na przykładzie. Przyjmijmy, że dwóch przedsiębiorców ustaliło 90-dniowy termin zapłaty od daty doręczenia faktury wraz z towarem, a ponadto niech ze stanu faktycznego wynika, że termin ten został narzucony przez silniejszego ekonomicznie kontrahenta z rażącym naruszeniem interesów wierzyciela, który miał przyjąć zapłatę za towar. Jeżeli zapłata została dokonana w 120 dni od chwili doręczenia towaru i faktury, wówczas poza należnością główną wierzyciel będzie mógł żądać odsetek w następującej wysokości:

  • za okres od dnia następnego po upływie 30-dniowego terminu do dnia upływu 60-dniowego terminu wierzyciel będzie mógł naliczać odsetki ustawowe („kapitałowe”) w wysokości 5% w skali roku,
  • za okres od dnia następnego po upływie 60-dniowego terminu do dnia zapłaty wierzyciel będzie mógł naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych w wysokości 9,5% w skali roku.

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, by strony ustaliły w umowie wyższe odsetki niż wynikające z ustawy, jednakże kontrahenci są zobowiązani przestrzegać przepisów o odsetkach maksymalnych. Nowelizacja wprowadziła także zmianę w tym zakresie. Maksymalna wysokość odsetek „kapitałowych” wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne), natomiast maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie).

Przy czym do należności, które stały się wymagalne przed 1 stycznia 2016 r. do 31 grudnia 2015 r. nalicza się odsetki według starych przepisów (jednolite odsetki ustawowe w wysokości 8%), natomiast od dnia 1 stycznia 2016 r. nalicza się odpowiednie odsetki ustawowe „kapitałowe” lub za opóźnienie wynikające z Kodeksu cywilnego (według stopy procentowej odpowiednio 5% lub 7%). Ponadto, do transakcji handlowych zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, a zatem odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych w wysokości 9,5% nalicza się dopiero do transakcji handlowych zawartych od dnia 1 stycznia 2016 r.

Zwrot kosztów odzyskiwania należności

Ostatnim z rozwiązań przewidzianych przez ustawę, które także ma na celu dyscyplinowanie przedsiębiorców do terminowego regulowania zobowiązań, jest rekompensata kosztów odzyskiwania należności.

Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do obciążenia dłużnika odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych, bez wezwania przysługuje równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złotówki według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

Kwota ta ma charakter zryczałtowanej należności, która przysługuje wierzycielowi bez względu na fakt, czy rzeczywiście poniósł szkodę w takiej wysokości. Teza ta budziła wątpliwości w orzecznictwie, w związku z czym Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 r. rozstrzygnął, że „przewidziane w art. 10 u.t.z. uprawnienie wierzyciela jest oderwane od spełnienia przez niego dodatkowych warunków poza tym, że spełnił on swoje świadczenie oraz nabył prawo do żądania odsetek. Jest to uprawnienie, które nie zależy od tego, czy wierzyciel poniósł w konkretnej sytuacji jakikolwiek uszczerbek związany z spełnieniem przez dłużnika jego świadczenia z opóźnieniem”[5].

Zdaniem Sądu Najwyższego, w każdej sprawie należy jednak mieć na uwadze dolegliwość dla dłużnika takiej sankcji, w związku z czym do obowiązków sądu orzekającego w sprawach o przyznanie równowartości 40 euro należy zbadanie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy wierzyciel nie nadużył przyznanego mu prawa.

Rekompensata przysługuje od każdej pojedynczej transakcji handlowej. Nie ma znaczenia liczba wystawionych faktur dotyczących roszczenia przysługującego z tytułu wykonania jednej umowy, chyba że zastrzeżono spełnienie świadczenia częściami, albo ma ono charakter okresowy. Jeżeli świadczenie ma być spełniane częściami lub cyklicznie, to uprawnienie do rekompensaty przysługiwać będzie od każdej niezapłaconej kwoty.

Jednocześnie, oprócz tej kwoty, wierzycielowi przysługuje, w uzasadnionej wysokości, zwrot poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających równowartość 40 euro. Jak to zostało sprecyzowane w motywach dyrektywy: „oprócz roszczenia o zapłatę stałej kwoty na pokrycie kosztów odzyskiwania należności wierzyciele powinni mieć również roszczenie o zwrot pozostałych kosztów odzyskiwania należności, które ponoszą z powodu opóźnień w płatnościach dłużnika. Do tych kosztów zalicza się w szczególności koszty poniesione przez wierzycieli w związku ze skorzystaniem z usług prawnika lub firmy windykacyjnej”[6]. Należy zaznaczyć, że w przypadku gdy rekompensata przekroczy kwotę 40 euro, wówczas wierzyciel nie jest zwolniony z obowiązku udowodnienia poniesienia takich kosztów, a ponadto zobowiązany jest na zasadach ogólnych wezwać dłużnika do ich zapłaty[7].

Poważne wątpliwości w orzecznictwie powstały także na tle stosunku rekompensaty do kosztów zastępstwa procesowego. Z dotychczasowych rozstrzygnięć sądów wynika, że jeżeli wierzyciel wystąpi z powództwem przeciwko dłużnikowi o zasądzenie kwoty głównej wraz z odsetkami ustawowymi oraz kosztami zastępstwa procesowego, to jeżeli sąd uwzględni w całości żądanie, wówczas należy uznać, że rekompensata za koszty odzyskiwania należności została przedsiębiorcy zasądzona w kosztach procesu[8]. Przedstawiona linia orzecznicza ogranicza znaczenie rekompensaty do sytuacji, gdy wierzytelność została wyegzekwowana na etapie przedsądowym lub gdy wierzyciel występował przed sądem bez profesjonalnego pełnomocnika i nie przysługiwały mu koszty zastępstwa procesowego.

Należy jeszcze wskazać, że postanowienia umowy wyłączające lub ograniczające uprawnienia wierzyciela do naliczania odsetek ustawowych, odsetek ustawowych za opóźnienie lub uprawnienie do uzyskania rekompensaty za koszty odzyskiwania należności są nieważne, a zamiast nich stosuje się przepisy ustawy.

 

Podsumowanie

Skrócenie terminów zapłaty, jednolity (choć skomplikowany) system naliczania odsetek w transakcjach handlowych oraz rekompensata za koszty dochodzenia należności z pewnością stanowią istotne z punktu widzenia przedsiębiorców narzędzia do walki z zatorami płatniczymi. Choć ustawa nie ułatwia wierzycielom bezpośrednio dochodzenia należności, jednakże może stanowić dla nich podstawę do uzyskania na preferencyjnych warunkach „wynagrodzenia” za przetrzymywanie przez dłużnika kapitału, którym na skutek opóźnienia w zapłacie wierzyciel nie mógł dysponować.

 

Dariusz Łysak

Kancelaria Prawna Lebek i Wspólnicy Sp. k.

 


 

[1] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (wersja przekształcona) (Dz. Urz. UE. L z 2011 r., nr 48, s. 1, z późn. zm.).

[2] Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (DzU poz. 403).

[3] Uzasadnienie do Rządowego projektu ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, www.sejm.gov.pl, s. 1.

[4] Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy ‒ Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 1830).

[5] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2016 r., V CSK 481/15, LEX nr 2061190. (Data dostępu: 2 listopada 2016 r.)

[6] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (wersja przekształcona) (Dz. Urz. UE L z 2011 r., nr 48, s. 1, z późn. zm.).

[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 maja 2016 r., I ACa 110/16, LEX nr 2067050.

[8] Zob. Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 4 lipca 2014 r., sygn. akt: XII Gz 265/14, www.orzeczenia.krakow.so.gov.pl; Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 7 maja 2015 r., Sygn. akt VI Ga 76/15, www.orzeczenia.rzeszow.so.gov.pl